Astro

Astro
3,5 miesiąca

Astro

Blog poświęcony najlepszemu psu na świecie - Astro. Astro jest czarnym dogiem niemieckim z białym krawacikiem na szyi i słodkimi skarpetkami. Ur. 9.09.2009r. Z nami od 1.12.2009r.

piątek, 24 grudnia 2010

Święta! :)



Astro pokochał Święta i chociaż pani weterynarz surowo nam zabroniła częstować psa smakołykami z naszych stołów, to jednak nie obyło się bez kilku "wypadków" ^^ Do tej pory nie przemówił ludzkim głosem, ale ma jeszcze trochę czasu do północy.

Najśmieszniejsze było jak Astro przestraszył się modlitwy przy stole. Wszyscy mówili jednym monotonnym głosem i chyba to go trochę wystraszyło, bo usiadł swojemu panu na nogi i najpierw zaczął na wszystkich warczeć, a później szczekać, więc modlitwa wyszła na wesoło :)
Zastanawialiśmy się, co dać psu pod choinkę, ale uznaliśmy, że żadne gadżety typu nowa obroża, kocyk, zabawka albo smycz na pewno tak go nie ucieszą jak kość, bo największa pasja Astra to obgryzanie :) więc dostał kość. Uznaliśmy, że prezent nie musi być praktyczny, najważniejsze jest, żeby cieszył.

P.S. Jestem pewna, że gdyby Astro mógł, to życzyłby wszystkim Wesołych Świąt! :) To w końcu pies, który kocha cały świat!

środa, 27 października 2010

Wielki sukces!

Mam zaszczyt ogłosić wszem i wobec, że Astro przytył. Jestem z niego bardzo dumna, bo przez jakiś czas już nawet podejrzewałam, że może ma bulimię :D
Sposobem na utuczenie psa okazało się ograniczenie ruchu (w wakacje robił nawet 20km dziennie) oraz nieograniczona ilość bułek wymieszanych z kurczakiem, oczywiście pomiędzy normalnymi posiłkami składającymi się z suchej karmy.
Nie jest to może jeszcze spektakularny sukces, bo nadal widać troszkę kręgosłup, zwłaszcza z tyłu, ale za to żeberka już się ładnie schowały, a na karku ma nawet coś w rodzaju fałdki :)

Z drugiej strony ograniczenie ruchu objawia się ciągłym ADHD, udało mu się już na przykład zjeść bluzkę. Mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai do krótszych spacerów, bo chyba kiedyś naprawdę miał troszkę za dużo ruchu. Młody dog to jednak nie jest "sportowy" pies. Musi się wyszaleć, ale regularne treningi chyba nie do końca mu służą.

sobota, 16 października 2010

Astro już ma kurtkę na zimę!


Niestety nie da się jej mu porządnie założyć, bo cały czas się szarpie, próbuje ją pogryźć i zdjąć :D
Oczywiście wydaje mu się, że kurtka, to taka jego nowa zabawka, coś jak węzeł
i że świetnie się będzie nadawała do przeciągania. Astro nie zgadza się, żeby jakoś dopasować kurtkę do niego, chociaż ma dużo rzepów i pasków do regulacji. Ciekawe jak to będzie na spacerach i czy Astro zamiast chodzić i wąchać tak jak zwykle, skupi się raczej na zdejmowaniu swojej kurtki ;)

czwartek, 14 października 2010

Wieeelka kość


Robiąc zakupy w centrum handlowym cały czas pamiętaliśmy o Astro :) Dostał wielką wołową kość do pogryzienia. Walczył z nią około dwie godziny, potem uznaliśmy, że już wystarczy, bo mogą mu się zrobić zakwasy na pysiu :D (już kiedyś tak miał po kości)

środa, 6 października 2010

Płaszczak

Berneński Pies Asterski :)