Oczywiście wydaje mu się, że kurtka, to taka jego nowa zabawka, coś jak węzeł
i że świetnie się będzie nadawała do przeciągania. Astro nie zgadza się, żeby jakoś dopasować kurtkę do niego, chociaż ma dużo rzepów i pasków do regulacji. Ciekawe jak to będzie na spacerach i czy Astro zamiast chodzić i wąchać tak jak zwykle, skupi się raczej na zdejmowaniu swojej kurtki ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz