Dzisiaj rano po przejściu 50m usiadł i nie chciał dalej iść. Najwidoczniej zapomniał, że według wszystkich mądrych książek musi chodzić 6-8km dziennie, ale chyba ma trochę za dużo energii, bo czasem się podnosi z podłogi i warczy na okno...
Szkoda, że jest taki stuknięty i nie można go zabrać na plażę, bo natychmiast chce się bawić ze wszystkimi dziećmi.

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJak chce się bawić z dziećmi, to już od razu nienormalny... Towarzyska, otwarta psina ;D!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Dinedal ;D.
A Ty jak zwykle tylko o jednym, nie o TO chodzilo :P
OdpowiedzUsuń