Astro dostaje gotową suchą karmę, bo nie mamy żadnego doświadczenia i nie bylibyśmy w stanie dobrze zbilansować mu "domowej" diety, jednak niektórzy decydują się na gotowanie szczeniakowi.
Należy wtedy pamiętać, że jego dieta powinna składać się w co najmniej 50% z mięsa dobrej jakości. Szczeniakowi można podawać zarówno mięso surowe jak i gotowane. Najlepiej wybierać cielęcinę i wołowinę, a unikać wieprzowiny. Astro dostaje też od czasu do czasu indyka i kurczaka (oczywiście bez kości). Psu można podawać także ryby słodkowodne, biały ser, ryż i makaron.
Osobiście jednak uważam, że domowa dieta zawsze będzie zawierała za dużo białka lub za mało wapnia, itd. Może to mieć bardzo zły wpływ na rozwój kości szczeniaka, który w okresie największego wzrostu powiększa swoją masę o ponad kilogram na tydzień.
Na przykład przedawkowanie wapnia w diecie grozi aseptyczną martwicą kostno - chrzęstną, a także zaburzeniami wzrostu kości. Zbyt obfite żywienie w okresie wzrostu doga niemieckiego grozi zwiększeniem ryzyka wystąpienia dysplazji stawu biodrowego, co dla tak dużego psa ma opłakane skutki. Chyba nikt nie byłby w stanie na przykład wnosić swojego doga po schodach, kiedy ten nie mógłby na nie wejść.
Na koniec najważniejsze: NIGDY nie pozwalamy psu bawić się ani biegać po posiłku, ponieważ grozi to skrętem żołądka. Porcje psa lepiej jest podzielić na mniejsze i dawać mu 2 - 3 razy dziennie.
(Dzisiaj bez zdjęcia Astro, bo niestety zjadł zdechłego łabędzia, kiedy był na spacerze, rozchorował się i niezbyt ładnie się dziś prezentuje. Jeżeli chodzi o łabędzie, to wydaje mi się, że dogi raczej nie powinny ich jeść).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz